W swojej pracy wielokrotnie spotkałam się ze zdziwieniem pacjentów (na szczęście pozytywnym), że jadłospis skomponowany przez dietetyka, może być nie tylko smaczny, ale przede wszystkim zawierający “normalne”, ogólnodostępne produkty. 

Do tego wykorzystane w sposób, który zapobiega ich marnowaniu, bo np. w diecie uwzględniono tylko pół puszki tuńczyka czy pół kubka serka wiejskiego. Wszystkich pacjentów wyczulam też, że warzywa wyjadamy do zera. To znaczy, że jeśli mają zostać dwie rzodkiewki czy pół pomidora, zjadamy, nie wyrzucamy 🙂

Oczywiście w trakcie współpracy pamiętam o indywidualnych potrzebach, współistniejących chorobach, aktywności fizycznej. Dlatego pobierzcie plik z przykładowym jadłospisem na 4 dni. Zobaczcie, jak pracuję, jak wygląda skomponowane przeze mnie menu 🙂

MENU DO POBRANIA ↓↓↓

Darmowa dieta 1800 kcal

Wracamy do tematu superfoods. Poprzednio porównywałam żurawinę i owoce goji, dziś na ringu stanie natka pietruszki vs spirulina. Który team reprezentujecie? 🙂

 NATKA PIETRUSZKISPIRULINA
Właściwości antyoksydacyjne++
Działanie moczopędne, antybakteryjne i dezynfekujące++
Właściwości odświeżające (neutralizuje przykry zapach z ust)+–
Chroni przed rozwojem nowotworów, wspomaga pracę wątroby, układu krwionośnego i poprawia kondycję skóry++
Kcal w 100 g suszonego produktu302 kcal347 kcal
Błonnik w 100 g suszonego produktu28 g5,1 g
Dawkowaniebrak danych 5-10 g/dobę
Zastosowanie przyprawa, środek aromatyzujący, dodatek do soków i koktajli, składnik koktajli, dodatek do zup i sałatek, barwnik spożywczy
Cena za kg25 – 30 zł (suszona)
2 zł (pęczek)
55 – 120 zł (proszek)

Jak widać, w kwestii zastosowania i właściwości, natka pietruszki vs spirulina są na równi. Każdy z nas może wybrać lub stosować oba produkty jednocześnie.

Oczywiście, zwłaszcza w kwestii spiruliny, zwracając uwagę na jej ilość, bowiem w nadmiarze może bóle brzucha, wymioty, przyspieszone bicie serca, a w przypadku zanieczyszczonej spiruliny, uszkodzenie wątroby.
Zatem, jak zawsze, wszystko z głową i w odpowiednich ilościach 🙂

Domowa granola to idealne rozwiązanie dla osób, które uwielbiają, kiedy chrupie im w buzi. Potrzeba chrupania sprawia, że na zakupach sięgają po musli, których składy, niestety, często pozostawiają wiele do życzenia. Zawierają (niepotrzebny) dodany biały cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, olej palmowy, sztuczne aromaty i barwniki. A wystarczy w domowych zapasach wygrzebać dowolne naturalne płatki, orzechy, suszone owoce i miód.

Domowa granola, a właściwie jej przygotowanie, zajmuje niespełna 30 minut. Wystarczy posiekać orzechy, pokroić suszone owoce, wszystko dokładnie wymieszać i wstawić do piekarnika (160 st.) na 15 – 20 minut. Co chwilę musimy przemieszać zawartość blaszki, żeby składniki równomiernie się podpiekły.

Na dobrą sprawę do domowej granoli możecie użyć dowolnych składników. Jako baza mogą to być płatki owsiane, jaglane, żytnie, gryczane, ryżowe albo wszystkich po trochu. Chrupkości nadadzą orzechy – laskowe, włoskie, nerkowce, pistacje a wzmocnią ją nasiona słonecznika i pestki dyni. Do tego wiórki kokosowe, siemię lniane i nasiona chia. Słodyczy doda suszona żurawina, śliwki, morele, rodzynki, owoce goji, a spoiwem będzie miód, syrop klonowy lub z daktyli. Do wyboru do koloru 🙂

Przepis na moją domową granolę: 
– szklanka płatków owsianych
– 4 łyżki orzechów laskowych
– 2 łyżki orzechów nerkowca
– 2 łyżki nasion słonecznika
– łyżka nasiona chia
– 8 suszonych moreli
– 4 śliwki suszone
– 2 łyżki miodu
– 0,5 łyżeczki cynamonu
– 0,5 łyżeczki imbiru w proszku
– szczypta gałki muszkatołowej

Tak, jak wspominałam, składniki i ich proporcje możecie dowolnie mieszać.
SMACZNEGO! 🙂

Copyright © 2020 odWAŻ się! - Poradnia dietetyczna | powered by getknow